Strajk Rolników, a Zielony Ład

Strajk Rolników, który rozlewa się po całej Europie, jest idealnym przykładem na problemy naszego współczesnego systemu. Po dwóch stronach barykady mamy UE, która próbuje rozwiązać problemy kryzysu klimatycznego, a z drugiej strony mamy Rolników, którzy są poszkodowani reformom jakie wprowadza Unia Europejska.

Rolnicy buntują się przeciwko importowi zboża z ukrainy oraz przy okazji postanowieniom polityki “Zielonego Ładu”, głównie ugorowaniu - czyli zostawieniu 4% posiadanej ziemii jako niezagospodarowanej. Jak możemy przeczytać na łamach artytułu omawiającego przyczynę buntu rolników:

Rolnicy z Wielkopolski przedstawili siedem swoich głównych postulatów.

Pierwszym z nich jest natychmiastowe odstąpienie od wszystkich założeń europejskiego "Zielonego Ładu" i stworzenie nowej, wspólnej polityki rolnej - na zasadach rolników.

- Obecna polityka pomija całkowicie rolników. Założenia, takie jak np. nieszczęsne ugorowanie - pokazują ze Europa ma przestać produkować. My się na to nie godzimy - komentuje Emil Lemański, rzecznik prasowy Roli Wielkopolski.

Ugorowanie ziemii nie jest problemem, na który rolnicy nie mogli by sobie pozwolić. Jest problematyczne z kilku powodów m.in. rolnik prawdopodobnie będzie zobowiązany do dbania o kawałek ziemii, co nakłada dodatkową pracę na obszar, który i tak nie będzie wykorzystywany. Jednak z publicznej narracji, większym problemem dla rolników, jest “oddanie ziemii” Unii Europejskiej, mimo, że jest to własność prywatna rolnika.

System kapitalistyczny przyzwyczaił nas do beztroskiej prywatyzacji rzeczy. Nie myślimy o nich jako dobro Nasze (wszystkich), tylko dobro Moje, co jest dosyć problematyczne przy tworzeniu rozwiązań, które będą ratunkiem dla naszej planety.

Wyhiberbolizowane słowa Pana Emila Lemańskiego wskazują na nieczyste intencje przekazu i wrogość dotyczącą działań UE w zakresie rolnictwa: “Założenia, takie jak np. nieszczęsne ugorowanie - pokazują, że Europa ma przestać produkować”. Ugorowanie, czyli odjęcie 4% z posiadanego obszaru? Proszę wybaczyć, ale również mogę powiedzieć, że skoro płacę podatki, to najwyraźniej państwo chce, abym nie miał nic.

Bez radykalnych działań, nie jesteśmy w stanie zmienić kierunku kryzysu klimatycznego. Już słyszymy pierwsze ustępstwa UE od ugorowania ziemii, a to jest tylko czubek góry lodowej. Co kiedy będziemy rozmawiać o ograniczeniu hodowli, spalin czy zanieczyszeń wytwarzanych przez duże koncerny? Aktualna sytacja globalna jest sparaliżowana przez ustrój liberalistyczno-kapitalistyczny, który jest kierowany emocjami ludźmi oraz przeświadczeniu o wyjątkowości każdej poszczególnej jednostki. Niebezpieczne połączenie tych dwóch sprawia, że nie jesteśmy w stanie ustalić wspólnego kierunku działań prewencyjnych.

Postawnowienia Rolników z Wielkopolski:

https://wiescirolnicze.pl/strajk-9-lutego-2024-dlaczego-rolnicy-protestuja-jakie-sa-postulaty-mapa/

Opis działań na rzecz klimatu prowadzonych przez Unię

https://www.consilium.europa.eu/pl/policies/green-deal/